niedziela, 13 lipca 2014

Rozdział 49 (9)

Rozdział 49 (9) „Z jej oczu leciały łzy, a …”
              *Patricia*
           To co zobaczyłam przeraziło mnie!
           Nina siedziała na łóżku przerażona i mokra. Z jej oczu leciały łzy, a na ręce była krew.
           - Co ci się stało, Nino? – podbiegłam do niej.
           - To sen. Zadzwoń do Fabiana i Alfiego. Niech wezmą po drodze apteczkę. – odpowiedziała niewiarygodnie spokojna.
           Amber usiadła obok Wybranej i przytuliła, pozwalając wypłakać się. Po dziesięciu, wlekących się w nieskończoność, minutach wparowali chłopcy.
           Fabian od razu przytulił płaczącą Ninę, a Alfie zajął się oglądaniem ręki.
           - Nino, ty się tniesz ? – spytał poruszony, a ja spuściłam wzrok.
           - Nie. Śniła mi się zjawa, goniła mnie. Złapała i groziła nożem. Broniłam się rękami i zarżnęłam. Dlatego się obudziłam. – odpowiedziała płaczliwym głosem.
           Lewis owijał rękę Martin bandażem, bardzo fachowo. Musiałam spytać :
           - Kosmito, na marsie brałeś kursy pierwszej pomocy?
           - Przez pięć lat z rzędu wygrywałem konkursy medyczne odbywane w lecie, a co ? – odrzekł skupiony na opatrunku.
           - Tak pytam. Nie chciałbyś pomagać szkolnej pielęgniarce. Szuka kogoś do pomocy. Możesz spytać. – zaproponowałam.
           - Tak … To dobry pomysł. – puścił rękę Niny.
           Postanowiliśmy, że chłopcy zostaną u nas. Wszyscy już spali oprócz mnie i Alfiego. Siedzieliśmy na podłodze i gadaliśmy oparci o łóżko. Okazał się w miarę inteligentny i fajny. Pytał mnie o rodzinę, potem o Eddiego, a ja odbiłam pałeczkę i pytałam o Amber. I tak zeszła nam prawie cała noc.

                         *Amber*
           Gdy się obudziłam, zobaczyłam Patricie i Alfiego, leżących obok siebie, prawie przytulonych.
           - Co to ma być? – wrzasnęłam, budząc wszystkich.
           - Ale co ? – ziewnął Lewis.
           - To! – wskazałam na Pat.
           - Jestem Patricia Williamson, z którą dzielisz pokój od dłuższego czasu. – podniosła się gotka.
           Oni sobie żartowali, a to była poważna sprawa. Oparci o łóżko, prawie leżeli na sobie głowami.
           - Czemu leżycie koło siebie? – zapytał Fabs.
           - Gadaliśmy w nocy i musieliśmy usnąć. – usprawiedliwiła się Pat.
           - Jasne! – rzuciłam wściekle i złapałam z naszykowane ubrania. I po prostu wyszłam.
           - Amber! – wrzasnął za mną Alfie. Ale szłam hardo dalej.
              
              *Patricia*
             Czy to serio tak źle wyglądało. Jakoś nie wierze.
             - Pięknie! – usiadłam po turecku na podłodze i schowałam twarz w dłoniach. – Będzie na mnie wściekła, a ja dziele z nią pokój.
             - Nie łam się. – Alfie pociągnął mnie za ręką, abym wstała.
              Puk, puk.
             - Co wy tu chłopcy robicie? – zapytała podejrzliwie.
             - Mieliśmy maraton filmowy. – rzuciłam pomysł.
             - Tak. Chcieliśmy później wrócić do siebie, ale baliśmy się obudzić Victora. Trudy, proszę nie mów mu. – zrobił słodkie oczy Alfie.
              - Dobrze, a co się stało Amber? – spytała.
              - A co ? – zatroszczył się klaun.
              - Jest wściekła. Weszła do łazienki trzaskając drzwiami, a kiedy się spytałam, czy coś się stało, to powiedziała, abym sobie poszła. Czy wiecie cokolwiek? – zakończyła opowieść.
              - Niestety tak. – złapał się za głowę Alfie.
              Po paru minutach chłopcy wrócili do siebie, a Amber była już w pokoju. Zerkała na mnie co chwila nienawistnym spojrzeniem.
              - Amber, przestań! Co jest złego w zwykłej rozmowie z twoim chłopakiem ? – nie wytrzymałam.
              - Spanie z nim. – wściekła się.
              - OBOK niego. – po tych słowach wyszłam.
              - Przesadzasz, Amber. – usłyszałam słowa Niny.

No i ? Uważacie tak jak Nina? I przepraszam za te długą przerwę. Następny postaram się szybciej.
A w kolejnym :
11.    „Alfie, dobrze się czujesz?”
22.    „Pat, mam … pewne pytanie.”
33.    „Dobra! Już się nie jąkaj. Zgadzam się.”
44.    „Myślałem, że to Amber jest jego dziewczyną.”
       

                                                                                                                /Rebecka

4 komentarze:

  1. SUPER !!!!CZEKAM NA NEXT !!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie bylo peddie ; ( za to cidowny rozdzial

    OdpowiedzUsuń
  3. cuudo :* czekam na next ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeeejjuuu !!! Super !!! Alfie i Patricia hahahahahaha *-*
    Amber trochę przesadza , ale tez na jej miejscu byłabym zazdrosna ; /
    Nina... Biedna :c
    UUuuu zapowiedz ciekawa ! Szkoda , ze nie było peddie ;c
    Weny życzę i zapraszam do siebie , liczę na szczera opinie : http://tda-peddie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze ! Proszę o szczere , ale wyrażane w niewulgarny sposób opinie . Chcę baaaaardzo dużo komantarzy ... I love my readers !